środa, 30 października 2013

Przypadkowe spotkanie cz.64



Krążyłam po pomieszczeniu w tą i z powrotem, na opakowaniu jest napisane, że jedna kreska oznacza, że nie jestem w ciąży, a dwie, że jestem… W końcu minął czas potrzebny na uzyskanie wyniku. Spojrzałam na mały kwadracik, w którym już ukazał się wynik…
                                                                    ******
Wszystko było jasne, wynik był jednoznaczny… dwie kreski- ciąża... Trzymałam małe urządzenie niedowierzając, że moje przypuszczenia się potwierdzają. Co teraz? Co zrobi Niall? Westchnęłam ciężko i schowałam test z powrotem do pudełka i do
torebki, Niall nie może go znaleźć. Nie powiem mu… nie teraz. Obmyłam twarz zimną wodą i wyszłam z łazienki kierując się w stronę salonu. Niall siedział na kanapie z laptopem na kolanach i przeglądał TT. Poszłam do kuchni, żeby nie widział mojego zdenerwowania nagle usłyszałam jak mnie woła
[N] Amy, możesz tu przyjść na chwilkę?!- bez zastanowienia weszłam do salonu i podeszłam do kanapy
[A] Coś się stało?- spytałam widząc, że Niall z niedowierzaniem spogląda na ekran
[N] Nie wiem, może ty mi powiesz?- spytał i odwrócił urządzenie w moją stronę. Od razu zauważyłam nagłówek „Narzeczona Nialla w ciąży?” a tuż pod nim moje zdjęcie jak wychodzę z apteki z testem ciążowym w ręku. Zupełnie zapomniałam o tym, że widzieli mnie wtedy reporterzy i zrobili mi fotkę. Przeczytałam fragment artykułu pod fotografią „Amanda Nilson (19lat) związana z Niallem Horanem (20lat) z zespołu One Direction, niedawno się zaręczyli, a teraz dziewczyna wychodzi z testem ciążowym z miejskiej apteki…”
[A] Niall ja… -nie dał mi dokończyć, wstał odkładając laptopa na stolik
[N] Jesteś w ciąży!!???- krzyknął
[A] Niall- powiedziałam dając mu do zrozumienia, żeby nie krzyczał
[N] Po co ci ten test? Kiedy go kupiłaś?- zaczął pytać i chodzić po pokoju
[A] Niall… te zawroty głowy… ja- nie wiedziałam co mam zrobić, w oczach pojawiły się łzy… on nie chce tego dziecka.
[N] Zrobiłaś go? Dlaczego nie mówiłaś mi że coś podejrzewasz?-powiedział spokojniej, po czym dodał-  Ja myślałem, że to coś z twoim zdrowiem, martwiłem się, a ty nawet mi nie powiedziałaś, że podejrzewasz ciążę??!!!- znowu krzyknął. Wzdrygnęłam się, a z moich oczu poleciały wielkie łzy.
[A] Nie widziałam tych reporterów, gdybym wiedziała, że tam są schowałabym test- zaczęłam cicho
[N] Myślisz, że obchodzi mnie to zdjęcie?- nie dowierzał, prychnął i potarł dłonią czoło. Nic nie odpowiedziałam, tylko jeszcze bardziej zaczęłam płakać. Chłopak w końcu się uspokoił i spytał
[N] Więc, te zawroty… zrobiłaś test?- spojrzał na mnie, musiałam mu powiedzieć całą prawdę
[A] Nie tylko zawroty…- Niall zmarszczył czoło- … miałam mdłości i właściwie, dlatego kupiłam test. Sama nie wiem, czy byłam zadowolona, że nic nie powiedział czy bardziej zmartwiona. Spuścił wzrok i przejechał dłońmi po swoich włosach
[N] Zrobiłaś?- dopytywał się, a jego głos coraz bardziej się załamywał
---------------------------Perspektywa Nialla--------------------
Widziałem w jej oczach łzy i strach. Musiałem wiedzieć, chociaż już sam wiedziałem… zawroty, mdłości.. to musi być to.
[A] Tak, zrobiłam, dzisiaj rano..- powiedziała niepewnie
[N] I..- zachęciłem ją do dalszej odpowiedzi
[A] Wynik jest pozytywny Niall, jestem w ciąży.- powiedziała i spuściła głowę unikając mojego wzorku. Byłem zaskoczony, zdziwiony i…. zadowolony??? Milczałem chwilkę, nie wiedziałem co mam jej powiedzieć. Będę ojcem.
[N] Amy…- zacząłem. Podniosła wzrok i spojrzała na mnie mówiąc
[A] Rozumiem Niall, że nie chcesz tego dziecka…- chciała wyjść z salonu, ale ją zatrzymałem
[N] Zaczekaj- złapałem ja za rękę i przyciągnąłem do siebie. Patrzyła wszędzie, tylko nie na mnie. Uniosłem dłonią jej twarz, tak żeby na mnie spojrzała. Przysunąłem się do niej i wyszeptałem do ucha
[N] Kocham cię i tego maluszka, chcę dziecka z tobą, cieszę się, że jesteś w ciąży, po prostu nie spodziewałem się tego, przepraszam- słysząc to odsunęła się ode mnie i spojrzała mi prosto w oczy. Nie wierzyła mi.
[A] Myślałam, że…- delikatnie się uśmiechnęła i dodała – chcesz tego?- spytała
[N] Tak, chcę- zapewniłem ją i przysunąłem z powrotem do siebie. Starłem jej łzy, z policzków. Na reszcie się uśmiechnęła. Podniosłem ją, a ona szybo owinęła swoje nogi wokół moich bioder. Przytuliła mnie i powiedziała
[A] Ja też, chcę tego dziecka…- uśmiechnąłem się- tylko z tobą- dodała i pocałowała mnie w usta. Kiedy odstawiłem ją na podłogę, wciąż była blisko mnie.
[N] Trochę się boję- przyznałem
[A] Czego?- spytała, marszcząc czoło
[N] Co, jeśli będę złym ojcem?- spytałem patrząc na nią
[A] Nie ma takiej opcji, będziesz najlepszym tatą na świecie, zobaczysz- zapewniła mnie i przejechała ręką po moim policzku
[N] To się okaże- westchnąłem
[A] Nieee, ja jestem tego pewna, tylko obawiam się, że maleństwo zwariuje z wujkami- powiedziała i zaczęła się śmiać, po chwili ja jej zawtórowałem. Resztę dnia spędziliśmy w domu, a wieczorem poszliśmy na długi spacer z Kevinem. Po powrocie padłam ze zmęczenia. Jutro czeka mnie wizyta u lekarza i pakowanie, bo już po jutrze ruszam z chłopakami w trasę…


taki mega gif ...nie mogłam się powstrzymać :D  zadowolony Niall... i ten uśmiech 
 kolejna część pojawi się jutro ale też późno tak jak dzisiaj :(
Kochani BŁAGAM WAS JAK JUŻ CZYTALIŚCIE TO SKOMENTUJCIE TO WAŻNE!!!
Niall  jest szczęśliwy z tej wiadomości  :D
Mrs.Horan 
 

8 komentarzy:

  1. super wyszło :) Szczęśliwa rodzinka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny. Ile jeszcze będzie części tego opowiadania?

    OdpowiedzUsuń
  3. nie no nie mam słów świetne :) czekam na kolejne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham to !!!! i te emocje xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, będę płakać (pozytywnie) ;')) Cudownie :) ~Alissa

    OdpowiedzUsuń