czwartek, 12 września 2013

Przypadkowe spotkanie cz.21 Dla Nialla



[A] Pa pa -powiedziałam i zakończyłam rozmowę. Wyszłam z zaplecza i poszłam pomóc Megi. Po skończonej pracy, byłam wykończona ale udałam się prosto do mieszkania Nialla. Kiedy Niall otworzył mi drzwi na jego twarzy pojawił się uśmiech, złapał mnie za rękę i wciągnął do domu mocno mnie przytulając.
[N] Tęskniłem- powiedział mi do ucha
[A] Ja też, bardzo- odpowiedziałam, Niall spojrzał mi w oczy i pocałował, namiętnie nie delikatnie jak zawsze, nie przestawał ,a jego ręce zjechały niżej, zatrzymując się na pośladkach, domyśliłam się o co mu chodzi. Lekko go odepchnęłam mówiąc
[A] Nie Niall, jeszcze nie teraz- byłam niepewna, bo nie wiedziałam jak zareaguje
[N] Ok. rozumiem- powiedział, ale widziałam że się zawiódł, chciał czegoś więcej…
[A] Co robimy?
[N] Chodź wybierzemy jakiś film i zjemy kolację ok.?- spytał kierując się w stronę kuchni
[A] Jasne, co jemy?
[N] A na co masz ochotę? –spytał
[A] Może… spaghetti?
[N] Pewnie, może być, szybko się je robi- powiedział i wyciągnął gotowy sos. Po ugotowaniu makaronu i ugrzaniu sosu, zaczęliśmy jeść kolację.
[N] Jak ci minął dzień?- spytał Niall
[A] Dobrze, a u ciebie?
[N] Byłem na próbie z chłopakami, a potem poszliśmy do baru, Zayn spotyka się z Megi- powiedział z uśmiechem
[A] Tak, wiem lubi go bardzo- oboje zaczęliśmy się śmiać. Po zjedzonej kolacji poszliśmy wybierać sobie jakiś film, długo się zastanawialiśmy, aż w końcu wybraliśmy jakiś film akcji. Razem usiedliśmy na kanapie i zaczęliśmy oglądać. Przez cały film myślałam, nad zachowaniem Nialla, był jakiś inny. Byłam pewna, że chodzi mu o to co stało się zaraz po moim przyjściu tutaj ale ja po prostu nie jestem na to gotowa. Postanowiłam z nim o tym porozmawiać, jak tylko skończył się film Niall chciał wstać, ale ja go zatrzymałam
[A] Niall, co się stało?- spytałam, kiedy na mnie spojrzał
[N] Nic, dlaczego pytasz?
[A] Widzę, że coś jest nie tak, powiedz mi, chodzi o to że nie chciałam….- nie pozwolił mi dokończyć i powiedział
[N] Nawet tak nie myśl Amanda, nie chodzi o to, rozumiem i nie naciskam, jak będziesz chciała to mi powiesz i tyle- wciąż patrzył mi w oczy
[A] Jesteś pewny? Coś jest nie tak, widzę to
[N] Po prostu jestem zmęczony i tyle, to był ciężki dzień- powiedział z uśmiechem
[A] Aha, rozumiem to ja już pójdę…
[N] Nie! Zostaniesz? –spytał
[A] Jasne, jeśli mogę- uśmiechnęłam się do niego
[N] Chodź do sypialni dam ci jakiś dres i moją koszulkę, żeby było ci wygodniej
[A] Ok. – powiedziałam i poszłam za nim do pokoju Niall dał mi ubranie i pokazał mi łazienkę. Wzięłam szybką kąpiel i wyszłam z pomieszczenia
[A] Już
[N] Wyglądasz uroczo, dobra to teraz ja pójdę zaczekasz na mnie i nie zaśniesz sama?- spytał obejmując mnie w pasie
[A] Pewnie, że zaczekam- powiedziałam i dałam mu całusa w usta, chłopak mnie puścił i poszedł do łazienki. Chodziłam po jego pokoju i oglądałam wszystko po kolei, bo jak byłam tu poprzednio to nie miałam okazji. Wszędzie były zdjęcia, jego rodziny, przyjaciół i chłopaków z zespołu, widać było, że są ze sobą bardzo związani. Na jednej z półek stały nagrody Nialla z dzieciństwa ale i statuetki zdobyte przez chłopaków na różnych galach.
[N] Co robisz? –usłyszałam za sobą głos i poczułam ręce na moich biodrach. Niall położył mi głowę na ramieniu i przytulił mnie do siebie tak że moje plecy dotykały jego nagiego torsu
[A] Oglądam- odpowiedziałam i odwróciłam się do niego
[N] Chodźmy spać co?
[A] Tak, ja też padam z nóg- razem położyliśmy się, a ja wtuliłam się w Nialla, kładąc mu głowę na ramieniu, nie wiedząc kiedy zasnęłam…..
Obudziłam się o 7:30, ale Nialla nie było obok, wyszłam z łóżka i poszłam do kuchni, zastałam tam Nialla który robił jajecznicę
[A] Hmm co tak ładnie pachnie? –spytałam stając w progu
[N] Śniadanko, siadaj- powiedział i wskazał miejsce przy stole, posłusznie wykonałam jego polecenie i usiadłam na krześle
[N] Proszę- podał mi na talerzyku gotową jajecznicę
[A] Dziękuje –powiedziałam i zaczęłam jeść. Po zjedzonym posiłku ubrałam wczorajsze ubrania, pożegnałam się z Niallem i poszłam do siebie szybko znalazłam w szafie (to), wyszłam z psem na szybki spacer i popędziłam do pracy
[M] Hej Amanda jak tam wieczór?
[A] Hej, było super a u ciebie?
[M] Widziałam się z Zaynem- powiedziała – pójdziesz dzisiaj ze mną do galerii chciałabym sobie coś kupić?- dodała
[A] Jasne, zaraz po pracy?
[M] Jeśli to nie problem
[A] Nie, tylko zadzwonię do Nialla i powiem mu że idę z tobą i się nie spotkamy wieczorem
[M] A to nie jeśli miałaś plany to nie ma sprawy, pójdę sama
[A] No coś ty nie ma mowy- powiedziałam i zadzwoniłam do chłopaka, przez cały dzień byłam dosyć zabiegana ale w końcu ruch się zmniejszył
[M] To co idziemy? –spytała Megi kiedy zamknęła Nandos
[A] Uhm- przytaknęłam i ruszyłyśmy w stronę centrum. Łaziłyśmy po sklepach i znalazłyśmy kilka fajnych rzeczy ja kupiłam sobie sukienkę (taką), bluzkę (taką) i buty (takie), a Megi kilka sukienek i dwie pary spodni. Kiedy wyszłyśmy z galerii była godzina 20:20 więc zakupy trochę nam zajęły, szłyśmy i gadałyśmy o wszystkim, kiedy przez okno jednego z barów zobaczyłam Harrego. Pożegnałam się z Megi i poszłam pogadać z chłopakiem…

Jutro urodzinki Nialla 
Sto Lat kochanie!!!!!!
ten rozdział dedykuję Niallowi
 <3 Mrs.Horan

6 komentarzy:

  1. Świetne i brakuje słów sorry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedy następny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest mega idealne po prostu PER-FECT ! Miałam małe opóźnienie, ale nadrobiłam /Natalia

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ;D ~Alissa

    OdpowiedzUsuń