czwartek, 19 września 2013

Przypadkowe spotkanie cz.30




Od razu wstałam i pobiegłam do kuchni. Nie wiedziałam jak długo potrwa to spotkanie a ja muszę się przygotować.
W kuchni na stole czekały na mnie tosty, na których były narysowane serduszka i napis „I <3 you ” uśmiechnęłam się i zrobiłam sobie kawę. Zjadłam przygotowane śniadanie i poszłam do sypialni zaczęła przebierać w szafie na dzisiaj znalazłam coś ciepłego (to),ponieważ pogoda dzisiaj nie zachwycała, ale ja kochałam deszcz świat wtedy oddychał… wzięłam szybki prysznic, ubrałam przygotowane ciuchy, a włosy zostawiłam rozpuszczone. Wyciągnęłam małą torbę i zaczęłam pakować do niej potrzebne rzeczy, skoro miała zostać na noc u Nialla. Spakowałam rzeczy na zmianę i coś do spania, kosmetyczkę i byłam gotowa. Była godzina 12:45 ,kiedy do drzwi zadzwonił dzwonek. Podbiegłam do nich i szybko je otworzyłam, Niall stał opierając się o ścianę, a w ręku trzymał piękną czerwoną różę.


[N] I jak tam? Moja księżniczka gotowa?- spytał wchodząc i całując mnie na powitanie, wręczył mi różę
[A] Dzięki. Jasne, że gotowa i dziękuję za pyszne śniadanko- powiedziałam odwzajemniając pocałunek
[N] Cieszę się, że ci smakowało- powiedział z uśmiechem na twarzy
[A] Bardzo, to co robimy?
[N] Ah tak, gdzie masz torbę?
[A] Tam- wskazałam na kanapę, kiedy wstawiałam różę do wazonu, Niall wziął ją w rękę i spytał
[N] Idziemy?
[A] Pewnie- powiedziałam i wyszliśmy na korytarz zamykając za nami drzwi- gdzie jedziemy?- spytałam
[N] Najpierw do mnie, a potem to niespodzianka
[A] Aha, już się boję
[N] Haha nie masz czego-powiedział i otworzył mi drzwi swojego samochodu. Po jakiś 10 minutach drogi byliśmy, już u niego
[N] Zostawimy tylko twoją torbę i możemy jechać dalej
[A] Ok.- powiedziałam, a kiedy znowu znaleźliśmy się w samochodzie odważyłam się spytać
[A] Niall… powiesz mi co to było za spotkanie?- byłam zdenerwowana, bałam się żeby sytuacja z ostatniego razu się nie powtórzyła
[N] Amanda nie martw się, powiem ci prawdę, ale dopiero wieczorem, dobrze?
[A] Dobrze, ale powiesz prawdę?- spytałam niepewnie
[N] Tak, nie okłamię cię drugi raz, to będzie dobra wiadomość- zapewnił mnie i uśmiechnął się w pewnym momencie samochód się zatrzymał, a Niall wyciągnął z kieszeni apaszkę
[A] A to ci po co? –spytałam
[N] Zasłonię ci oczy, to niespodzianka, pamiętasz jak chciałem cię zaprosić na zwiedzanie Londynu?
[A] No tak- przytaknęłam z zaciekawieniem
[N] Zostały ci 2 dni urlopu, więc wykorzystamy go na zwiedzaniu, a oto pierwszy punkt programu, odwróć się- wyjaśnił, zrobiłam to o co mnie prosił, a on zawiązał mi apaszkę tak, że nic nie widziałam. Usłyszałam trzaśnięcie drzwi i po chwili otworzyły się te po mojej stronie Niall chwycił mnie za rękę i ostrożnie pomógł wysiąść ze środka, tak abym się nie uderzyła w głowę. Położył mi ręce na biodrach i powoli posuwaliśmy się do przodu, ja machałam rękoma przed sobą, bojąc się, że w coś przywalę głową, jednak Niall wyszeptał mi do ucha
[N] Zaufaj mi, proszę- jego głos, choć mówił cicho brzmiał tak jakby błagał, opuściłam ręce kładąc je na dłoniach Nialla w pewnej chwili chłopak mnie zatrzymał i spytał
[N] Gotowa?- pokiwałam głową, że tak i poczułam jak rozwiązuje mi supełek, widok jaki zobaczyłam był piękny…. Niall przyprowadził mnie na… London Eye….

[A] Niall…. Ja … o matko… Kocham cię!! –powiedziałam przytulając go najmocniej jak potrafiłam
[N] Hej, bo mnie udusisz- powiedział śmiejąc się- idziemy się przejechać? –spytał
[A] Pewnie- powiedziałam z radością, Niall wziął mnie za rękę i razem ruszyliśmy w stronę kasy. Zajęliśmy miejsce w kabinie i koło ruszyło. Niall usiadł obok mnie i razem oglądaliśmy panoramę Londynu... Było pięknie... kiedy byliśmy na samej górze wszystko się zatrzymało, a Niall wstał, spytałam wystraszona kiedy zobaczyłam, że chłopak otwiera kabinę
[A] Niall co ty robisz? -chłopak nic nie odpowiedział, w pewnym momencie myślałam, że wyskoczy jednak usłyszałam jego krzyk
[N] AMANDA KOCHAM CIĘ!!!!!!!!!!- ponownie zamknął drzwi i usiadł z uśmiechem obok mnie. Nie wiedziałam co powiedzieć, więc bez zastanowienia wpiłam się w jego usta... kochałam ich smak...
[A] Dziękuje- wyszeptałam między pocałunkami, a maszyna znowu ruszyła....


Oj, oj część taka sobie nie za bardzo ciekawa :( 
jeśli czytasz to skomentuj 
kolejna część pojawi się w przeciągu najbliższych kilku dni 
Mrs.Horan

8 komentarzy:

  1. T O
    J E S T
    F A N T A S T Y CZ N E !

    OdpowiedzUsuń
  2. juz nie moge sie doczekac kolejnej czesci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mrrr booskie ja zaraz dodam część u siebie a twoja boskaa... I bardzo udana ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę wiary w sb ja czytam od początku i tak mnie to wciągło że jestem już uzależniona *.* /Natka z 1ZB ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ♥dfsofasoh♥ KOCHAM! ~Alissa

    OdpowiedzUsuń